Cały ekwipunek popakowany w beczkach czeka na cargo na swoją kolej odlotu do Kathmandu, My wylatujemy we wtorek 17.03.2009 o 14.30 z Warszawskiego Okęcia, ostatnie dni upłyneły dosc intensywnie na sprawdzaniu sprzętu, przegladzie list wyposazenia czy aby napewno nic nie brakuje, ubezpieczeniach co by w razie nieprzewidzianych okolicznosci komus zechcialo sie łaskawie zwiesc nasze tyłki w bezpieczne miejsca, pozostało tylko czekać...